Wednesday, 14 May 2014

z jablkowego na piaskowy

Jakims cudem nie pada i jest coraz cieplej! :) Dzis bylo 17 stopni, az sie nie moge doczekac weekendu bo niby ma byc az 20 st i bez deszczu - szok. Trzeba korzystac bo takie cos zdarza sie baaardzo rzadko

Cos mnie ostatnio korci na zmiany, zwlaszcza kolorystyczne :) Poki co pierwsze kroki w tym kierynku zostaly postawione w lazience.
Lazienka jest malenka, wanna, umywalka, kibelek i miejsca tyle aby dalo sie drzwi otworzyc i wejsc :D Tak to tutaj zwykle bywa. A i tak sie ciesze bo zanim zdecydowalismy sie na ten dom, ogladalismy calkiem sporo gdzie na gorze byla tylko lazienka z wanna i umywalka a WC na dole...

Szaro tu u nas i ponuro wiec jak sie wprowadzilismy poszlo w ruch pare odlotowych kolorow i wyszlo tak, ze dodatki w lazience byly w kolorze zielonego jablka. Musze przyznac, ze na zywo wyglada to lepiej niz na zdjeciach. Tak wiec kilka przykladow


I jeszcze troche zielonego


bardzo zielonego 


Jakosc tych dodatkow powalajaca sie nie okazala tak wiec byl dodatkowy punkt przemawiajacy za zmiana.

Tak jakos chcialam ciemny braz...ostatnio wszedzie bym ten ciemny (bardzo ciemny) braz wciskala no ale w koncu dodatki wyszly w kolorze piaskowym

Zdjec poki co tylko kilka bo z pracy w zasadzie wracam do domu tylko spac wiec nie bardzo mialam kiedy wszystko co w planie pozmieniac

Na poczatek dywanik
Najpierw przeszukalam w internecie wszystkie supermarkety i w sumie spodobal mi sie jeden, z asdy. No ale jak tam poszlam okazalo sie, ze nie jest miekki tylko troche bardziej jak chodniczek niz dywanik wiec powedrowalam do tkmaxx'a
Niby jakosciowo rzeczy tam so zwykle bardzo dobre jednak ceny nie zawsze zachecaja
Tym razem sie udalo i zaplacilam tyle co bym dala w asdzie :)


Chyba z godzine stalam w sklepie wybierajac i przebierajac dywaniki lazienkowe a jak juz sie w koncu zdecydowalam to w drodze do kasy okazalo sie, ze dywanik sie sypie...doslownie sie z niego sypalo...
Tak wiec wrocilam i rozpoczelam wybieranie od nowa. Na szczescie tym razem towarzyszyla mi jedna pani,ktora rowniez totalnie nie mogla sie zdecydowac :P

Dywanik mial za zadanie byc miekki i niedrogi no i jest :)


No i cale szczescie nie jest za dlugi, bo wlasnie tego sie obawialam przy zakupie


W asdzie jednak kupilam kubeczek na szczoteczki, mydelniczke i cala reszte


Nie bardzo widac na zdjeciach ale wyglada to jakby ktos sprasowal piasek, efekt mi sie podoba


Troche ponure te fotki bo robilam jak padalo a moj aparat i bez tego kiepsko sobie radzi ze zdjeciami w pomieszczeniach


Roznica wg mnie niezla :)


az ciezko sie przyzwyczaic  :D


No i aktualnie


Jak kiedys uda nam sie zrobic totalny remont lazienki to pierwsze po co ide to po normalny kran :P Niby sie juz przyzwyczailam do podwojnego ale czasem dalej jest to denerwujacym rozwiazaniem

Reszta lazienkowych dodatkow wkrotce, teraz ide spac :D

Dobranoc

Aga








No comments:

Post a Comment

Bedzie mi bardzo milo jesli zostawisz tu po sobie slad :)