Wednesday, 28 May 2014

narzuta

Witam Was cieplutko :)

Jakos ostatnio ciagle cos mi wpada w rece hehe 
Tym razem robiac zakupy w supermarkecie przeszlam obok polki z wyprzedaza. Rzadko tamtedy przechodze wiec moze i dlatego wczesniej nic tam nie znalazlam. Nie bylo za wiele rzeczy, jakies dywany, ramki na zdjecia i pare innych dupereli. Lezala sobie rowniez ta oto narzuta


Cena £2.50 wiec mega tanio.
Jakos specjalnie nie jest mi potrzebna jako narzuta, bardziej mysle o niej jako o milym kocyku.
Czasem ogladajac film lubie sie opatulic czyms milutkim :)
Zwlaszcza, ze sofa jest skorzana i czasem po prostu siedzac na niej jest mi zimno


Jak tylko zaczelam robic zdjecia, moj krolik od razu musial przyjsc, zobaczyc co sie dzieje no i cos mi sie wydaje, ze bardzo te narzute polubil - wlasnie sobie spi do niej przytulony - szkoda, ze jest juz ciemno bo bym mu zrobila zdjecie :) niestety moj telefon takim warunkom oswietlenia (a w zasadzie jego braku) nie podola a w aparacie padly baterie :/ no nic nastepnym razem :)


Dobranoc :)

A



Monday, 26 May 2014

czekolada na goraco

Ostatnio chodzila za mna czekolada na goraco. No i dzis bedac w sklepie mysle sobie no tyle za mna chodzi to musze sie skusic :) Chyba juz mega dawno nie kupowalam czekolady bo jak dorarlam do polki to chyba z 15 minut sie zdecydowac nie moglam - tyle rodzajow i smakow to ja sie nie spodziewalam!
Promocja na wiekszosc - 2 w cenie 1 wiec wybieralam i zmienialam zdanie i tak w kolko az padlo na te oto dwie

Od razu jak przyszlam musialam wyprobowac hehe
Moj maz zazyczyl sobie te po prawej a ja postawilam na karmel :)


Czekolada jak i kawa, najlepsza jak z piana :)


Tu niezbyt wiele piany bo moj maz stwierdzil, ze ma ochote na goraca czekolade a nie czekoladowa piane :P


Ale odrobine pianki musialam dodac hehe


No a to moja karmelowa - pol czekolada pol pianka :)

 

Czekolada karmelowa wyszla duzo jasniejsza ale to rowniez dlatego, ze na wierzchu to praktycznie sama piana z mleka :)


Wg przepisu powinnam dac 4 czubate luzeczki na kubek. Dalam 2 a i tak wydawala mi sie byc bardzo slodka - nastepnym razem dam jeszcze mniej

Musze przyznac, ze poza tradycyjna czekolda na goraco nie mialam okazji wypic zadnej innej a tu tyle smakow! Karmelowa bardzo mi przypadla do gustu. Ciekawa jestem jak smakuje biala czekolada bo i nad taka sie zastanawialam. Byly rowniez mietowe, orzechowe, o smaku maltesers a nawet delicji, dietetyczne i nie - dla kazdego cos by sie znalazlo :)

Nastepnym razem wyprobuje na zimno :)



Sunday, 25 May 2014

dodatki do lazienki, part 2

Kolorystyka lazienki juz prawie calkiem odmieniona :)
Dzis, zupelnie przypadkowo, udalo mi sie kupic kolejny dodatek - recznik do rak
Reczniki u mnie raczej sa we wszystkich mozliwych kolorach a jednak takiego piaskowego, pasujace do nowych dodatkow nie mialam. Szukajac prezentu dla kolezanki dotarlam do tk maxx'a. Prezentu nie kupilam za to w rece wpadl mi recznik 


Raczej nie zdaza mi sie kupowac markowych rzeczy wiec na metke zwykle nie zwracam szczegolnej uwagi. Te zobaczylam dopiero przy kasie :P
Patrzac na cene zwrocilam tylko uwage, ze jest z £20 na £4.99 wiec wychodzi na to samo co jakbym kupila w tesco. Spodobalo mi sie, ze recznik jest bardzo przyjemny w dotyku no i ma wzorek


Pasuje do dodatkow

 

U mnie tak to zwykle bywa, ze jak chce kupic cos konkretnego to nie moge znalezc a jak nie szukam to zawsze cos ciekawet wpadnie mi w rece :)


Ostatnio coraz wiecej fajnych rzeczy znajduje w tk maxx'ie 
ciekawe co jeszcze tam kupie :P





Saturday, 24 May 2014

sniadanko

Witam Was cieplutko w ten ulewny weekend :D
Jak u mnie leje to zapewne u Was akurat swieci slonko, tak ostanio zauwazylam przegladajac Wasze blogi :P
Do rzeczy
Sniadan zwykle nie jadam a jesli juz mi sie zdarzy to sa to albo tosty z maslem (solonym) albo platki/musli
Dopadlam ostarnio w sklepie jedne z moich ulubionych platkow:


No i sie okazalo, ze przy zakupie 3 opakowan (kilka roznych do wyboru) jest torba plazowa gratis


Mysle sobie akurat mialam kupic torbe w tym stylu wiec zaopatrzylam sie w 3 op platkow :)

Za stronie internetowej trzeba bylo wpisac kody z opakowan itd wiec wypelniam podekscytowana, ze zaraz dostane torbe a tu zonk.... dostawa w ciagu 90 dni... A moj maz od razu haaaaaaaaaaaaaahaaaaaaaaa to akurat bedziesz miala po wakacjach - alez mnie podbudowal...
no nic troche sobie widac poczekam

poki co mam platki :)


Bardzo mi smakuja, nie sa ani za slodke ani znowu nie takie bezsmakowe jak owsianka


No i maja suszone owoce :)
Do suszonych truskawek juz sie przyzwyczailam ale suszone maliny nadal mnie zadziwiaja :)


Tak wiec platki polecam jak najbardziej, oferty z torba plazowa nie za bardzo :)
Mam tylko nadzieje, ze jak juz sie jej w koncu doczekam to nie okaze sie beznadziejna :D

Pozdrawiam

agnieszka

Wednesday, 14 May 2014

z jablkowego na piaskowy

Jakims cudem nie pada i jest coraz cieplej! :) Dzis bylo 17 stopni, az sie nie moge doczekac weekendu bo niby ma byc az 20 st i bez deszczu - szok. Trzeba korzystac bo takie cos zdarza sie baaardzo rzadko

Cos mnie ostatnio korci na zmiany, zwlaszcza kolorystyczne :) Poki co pierwsze kroki w tym kierynku zostaly postawione w lazience.
Lazienka jest malenka, wanna, umywalka, kibelek i miejsca tyle aby dalo sie drzwi otworzyc i wejsc :D Tak to tutaj zwykle bywa. A i tak sie ciesze bo zanim zdecydowalismy sie na ten dom, ogladalismy calkiem sporo gdzie na gorze byla tylko lazienka z wanna i umywalka a WC na dole...

Szaro tu u nas i ponuro wiec jak sie wprowadzilismy poszlo w ruch pare odlotowych kolorow i wyszlo tak, ze dodatki w lazience byly w kolorze zielonego jablka. Musze przyznac, ze na zywo wyglada to lepiej niz na zdjeciach. Tak wiec kilka przykladow


I jeszcze troche zielonego


bardzo zielonego 


Jakosc tych dodatkow powalajaca sie nie okazala tak wiec byl dodatkowy punkt przemawiajacy za zmiana.

Tak jakos chcialam ciemny braz...ostatnio wszedzie bym ten ciemny (bardzo ciemny) braz wciskala no ale w koncu dodatki wyszly w kolorze piaskowym

Zdjec poki co tylko kilka bo z pracy w zasadzie wracam do domu tylko spac wiec nie bardzo mialam kiedy wszystko co w planie pozmieniac

Na poczatek dywanik
Najpierw przeszukalam w internecie wszystkie supermarkety i w sumie spodobal mi sie jeden, z asdy. No ale jak tam poszlam okazalo sie, ze nie jest miekki tylko troche bardziej jak chodniczek niz dywanik wiec powedrowalam do tkmaxx'a
Niby jakosciowo rzeczy tam so zwykle bardzo dobre jednak ceny nie zawsze zachecaja
Tym razem sie udalo i zaplacilam tyle co bym dala w asdzie :)


Chyba z godzine stalam w sklepie wybierajac i przebierajac dywaniki lazienkowe a jak juz sie w koncu zdecydowalam to w drodze do kasy okazalo sie, ze dywanik sie sypie...doslownie sie z niego sypalo...
Tak wiec wrocilam i rozpoczelam wybieranie od nowa. Na szczescie tym razem towarzyszyla mi jedna pani,ktora rowniez totalnie nie mogla sie zdecydowac :P

Dywanik mial za zadanie byc miekki i niedrogi no i jest :)


No i cale szczescie nie jest za dlugi, bo wlasnie tego sie obawialam przy zakupie


W asdzie jednak kupilam kubeczek na szczoteczki, mydelniczke i cala reszte


Nie bardzo widac na zdjeciach ale wyglada to jakby ktos sprasowal piasek, efekt mi sie podoba


Troche ponure te fotki bo robilam jak padalo a moj aparat i bez tego kiepsko sobie radzi ze zdjeciami w pomieszczeniach


Roznica wg mnie niezla :)


az ciezko sie przyzwyczaic  :D


No i aktualnie


Jak kiedys uda nam sie zrobic totalny remont lazienki to pierwsze po co ide to po normalny kran :P Niby sie juz przyzwyczailam do podwojnego ale czasem dalej jest to denerwujacym rozwiazaniem

Reszta lazienkowych dodatkow wkrotce, teraz ide spac :D

Dobranoc

Aga








Sunday, 11 May 2014

zestaw nozy

Weekend u mnie mega wietrzny, idac do sklepu myslalam, ze mi glowe urwie. Jakos ok 80-100km/godz wieje od wczoraj ale na szczescie przestalo juz padac :) 
Z racji tego, ze w lodowce zostalo nam juz tylko swiatlo zostalam zmuszona wybrac sie do supermarketu. Musze przyznac, ze zwykle robie wszystko by nie musiec tam jechac w weekend. Cale masy ludzi, trzeba sie niezle namanewrowac zeby dostac sie do wybranych polek no a na koniec conajmniej pol godziny  stania w kolejce do kasy.. 
Tak sobie dzis manewrujac po sklepie trafilam na oferte nozy w bloku Russell Hobbs'a. Od jakiegos czasu szukalam jakiegos fajnego zestawu bo poki co kazdy noz u nas jest z 'innej parafii'. Ale albo nie bylo fajnego zestawu (wiekszosc stanowily noze do stekow,ktorych i tak nie jemy) albo jak to zwykle bywa, cena powalala na kolana. No a u mnie zwykle bywa tak, ze jak ide po buty to wracam z kurtka  tak i teraz poszlam po cos do jedzenia no i do koszyka wpadly rowniez noze.


Spodobal mi sie rowniez blok bo bardzo chcialam zeby byl czarny.

Poki co na firmie Russell Hobbs sie nie zawiodlam, mam nadzieje, ze tak pozostanie.


Teraz tylko musze zrobic male przemeblowanie na blacie kuchennym bo cos sie za duzo 'drobiazgow' nazbieralo

Teraz bedze szukac wszystkiego co czarne do kuchni hehe. Meble sa kremowe, po kupnie domu nie zmienilismy. Jedyne co mnie denerwuje to to, ze blaty sa a'la zielone/ziemiste :( No ale takie gusta mieli poprzedni wlasciciele a poki co na zmiany w kuchni musimy jeszcze troszke uzbierac. To tak dla wyjasnienia powodu, dlaczego na zadnych zdjeciach nie ma mojej kuchni  :D

Wracajac do nozy, w zestawie jest 6 do stekow, tak wiec raczej nie doczekaja sie uzycia. Cale szczescie, ze nie jest ich wiecej hehe Tutaj wszyscy by jedli steki codziennie, wolowina jest chyba najbardziej popularnym miesem. Jesli chodzi o mnie to jak mam wybor zostaje przy kurczaku :P
No a w zestawie sa nozyczki, musze przyznac nigdy nie uzywalam wiec pewnie niedlugo bedzie proba generalna :P



W zestawie:

1 x 8" Chef knife
1 x Bread Knife
1 x Carving Knife
1 x Boning Knife
1 x Ham Knife
1 x Utility Knife
1 x Pairing Knife
6 x Steak Knives
1 x Pair Kitchen Scissors
1 x Knife Sharpener
1 x Wooden Block

Specem od rodzajow nozy nie jestem wiec jak ktos zainteresowany, ktory noz jak wyglada to odsylam do  google :D

To na tyle z nozownictwa, nastepnym razem bedzie odmieniona lazienka :D

Pozdrawiam cieplutko

A



Sunday, 4 May 2014

jeszcze troszke i bedzie kolorowo :)

Juz sie nie moge doczekac kwiatow w ogrodku. Poki co tylko 2 paczki na rododendronie.


W zeszlym roku caly byl oblepiony kwiatami, niestety po tych paromiesiecznych ulewach ledwo sie trzyma :(


Inne roslinki pomalutku ale dochodza do siebie


Porozsadzalam koniczyne ozdobna, nawet nie sadzilam, ze taka masa cebulek tam bedzie! No i juz pomalutku widac kwiatki :)



 Uwielbiam ta koniczyne bo  umnie wszystkie roslinki w doniczkach a ta sie tak ladnie rozrasta i taka kule tworzy :)


W tym roku postanowilam sie nie bawic w sadzenie lub sianie petunii i innych bo ostatnie 2 lata nic z tego nie wychodzilo. Albo padaly zaraz albo urosly takie jakby je tornado napadlo wiec w tym roku kupilam od razu w koszach. Poki co maluskie no i torche po ostatniej ulewie poturbowane ale mam nadzieje,zedojda do siebie i wreszcie bede miala kosze pelne kwiatow :P



Maja byc pomieszane rozowe, fioletowe i biale. Zobaczymy co bedzie :P




No a na koniec oto kto mi sie dzis na plocie opalal :P


Sasiadka ma cala mase karmnikow dla wrobelkow, do tego fontanny i takie tam wiec czasem te maluszki i do nas zagladnal.


Prawde mowiac wrobelka bardzo rzadko mozna u nas spotkac. Wszedzie tylko te ogromne i zarloczne mewy. Kidys, zanim sie tu przeprowadzilam, lubilam mewy. Teraz ich po prostu nie znosze. Dra sie nam od 3 nad ranem, do tego wszystko gdzie sie nie pojdzie zapaskudzone:/ No i one sa serio wielkie i wogole sie nie boja. Z kanapka po miescie isc sie nie da bo wyrwa.... A zjedzienie czegos w restauracji na tarasie jest doslownie na wlasne ryzyko. Nie da sie np podejsc 2 kroki do stolika obok po sol bo juz nie bedzie po co wracac...zlodziejaszki. No a one doslownie pochlaniaja co sie da


oto pare filmikow:






Tak wiec nie ma co marudzic na golebie, zawsze moze byc gorzej :P


time for smoothie :)

Zwykle nie jadam sniadan a jedynie pije kawke. Dzis rano jednak zachcialo sie nam smoothie :P
Owocow w domu masa ale jakos chetnych nie ma....
Juz dawno zakupilismy sobie blender. Funkcji i roznych koncowek ma sporo ale my zwykle korzystamy z jednej - w sam raz do robienia smoothies


Nie mam zadnych przepisow, uzywam owocow jakie akurat sa w domu. Choc musze przyznac, ze jesli chodzi o mnie to banan musi byc :P


Obieram owocki i kroje na kawalki, dzis sa to mandarynki, pomarancze, kiwi i banany


Dolewam troche wody - dzis wlalo mi sie jednak za duzo:/


No i mixujemy :D


Mega szybko sie to wszystko robi. Nie musze sie martwic nawet o pestki w pomaranczach, potem wogole ich nie czuc, to samo sie tyczy tych bialych skorek z pomaranczy, ktorych nie znosze

Taka fajna pianka sie na wierzchu robi. 
Czasem dodaje jedynie mleko i babany -> mniam :P



Jest pyszne i sycace

Lepiej przygotowac tuz przed podaniem bo baban sie utlenia i caly smoothie bedzie mial brazowawy kolor, niezbyt swiezo to wtedy wyglada


Udanej niedzieli, pozdrawiam cieplutko

A