Monday, 9 September 2013

Nareszcie pomalowane

Po nie wiem juz jakim czasie sypialnia nareszcie pomalowana :)

 
Boki komina pomalowalam na czekoladowo, podobnie jak sciane naprzeciwko
 
 
 
A obrazek kupilam na bazarku :)
Troszke smiesznie wyglada na tej golej sciane ale jak juz wstawilam lozko to od razu inaczej :) Zdjecia innym razem:)
 
 
 
 
Zdjecie mi troszke koslawe wyszlo...
 
Poki co jeszcze troszke lyso w pokoju, musze wybrac sie na jakies zakupy i jeszcze pare pierdow powiesic na scianach:)
 
No i szafa, jeszcze niedawno jasny braz a teraz cos w stylu czekolady :)
 

 
Ten kto wstawil ta szafe, zrobil jej bok z plyty pilsniowej...masakra jakas...na koniec musialam uzyc farby z tekstura zeby zakryc te wszystkie nierownosci. Farby tego typu bardzo lubie no ale puszka spora a zuzylam tylko troche. Bedzie chyba trzeba cos jeszcze pomalowac zeby sie nie zmarnowala :D
 
 
A tak wyglada z bliska
 
 
Kominek w salonie rowniez taka farba pomalowalam, tylko kolorek inny. Zdjecia juz niedlugo.
 
Teraz zostal do dokonczenia murek przed domem, poki co dopiero poczatki
 
 
 
 
 
 
 
 

9 comments:

  1. Dziekuję za odwiedziny na moim blogu ... będę do Ciebie zaglądać

    ReplyDelete
  2. Zrób, zrób takiego węża :DD Zobacz, jaki on fajny i prosto się go robi, szczerze chciałabym zobaczyć w twoim wydaniu ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. kiedys jednego zrobilam szlo calkiem fajnie tylko pierwszy centnymetr to jakas masakra, chyba ze sto razy prulam :D

      Delete
  3. Aaaa, sypialnia super! A ja mam pokój w kolorach - fiolet, krem, biel z odrobiną zieleni i żółci ;-) Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Super kolorki wybralas:) U mnie druga sypialnia jest zielona - tak serio zielona zielona :)

      Delete
  4. o jak Ci zazdroszczę :) już widzę oczami wyobraźni jak bym ozdobiła tą przestrzeń :)

    ReplyDelete
  5. OOOOOO jednak ktos do mnie zaglada :) bardzo sie z tego powodu ciesze :)

    ReplyDelete

Bedzie mi bardzo milo jesli zostawisz tu po sobie slad :)